Lęk przed bliskością jak sobie radzić
Nie na tym polega prawdziwe zaangażowanie i intymna więź. Postaraj się dawać, nie oczekując w zamian niczego. Obserwuj, co się dzieje wtedy z partnerem i jak to wpływa na związek. Powrót do poprzedniej strony. Styl Życia. W strefie komfortu Kultura. Krótko i na temat Kultura i inne przyjemności pressroomcafezwierciadło Kulisy naszych sesji.
Rzadziej przeżywają także zazdrość o partnera. Osoby z lękowo-ambiwalentnym stylem przywiązania z jednej strony pragną związku, a z drugiej — obawiają się go. Dążą do dużej bliskości, jednocześnie bardzo boją się utraty partnera. Z tego powodu przeżywają silne emocje: od rozpaczy po dużą radość. Często mają poczucie, że partner niewystarczająco angażuje się w związek.
Troska o partnera wynika bardziej z potrzeby zaspokojenia własnych potrzeb, niż z rozpoznania potrzeb partnera i wychodzenia im naprzeciw. Osoby z lękowo-unikajacym stylem przywiązania starają się zachować dystans w relacji z partnerem: nie proszą o pomoc i nie zwierzają się. Zaprzeczają potrzebie bliskości, a zarazem jej pragną.
Efektem tego mogą być wybuchy złości i poczucie nudy. Odrzucenie bliskości oznacza odrzucenie wielu uczuć, a więc zubożenie życia emocjonalnego. O nudzie pozwalają zapomnieć przelotne kontakty seksualne, alkohol lub narkotyki. Zaspokoją głód, ale nie dostarczą sobie koniecznych składników odżywczych. Mogą Cię także zaciekawić: Jak zwiększyć poczucie własnej wartości?
Oglądaj Jeśli osoba nie czuje się bezpieczny sama ze sobą i nie otrzymała też poczucia, że jest ważna i kochana w swoim rodzinnym domu, unikanie bliskości jej podstawowym mechanizmem obronnym.
Zajrzyj do nas na także tutaj: Widoki — Twoja Psychoterapia Facebook. Psychoterapia poznawczo-behawioralna Warszawa CBT, cognitive behavioral therapy jest formą terapii krótkoterminowej. Jej skuteczność poparta jest licznymi badaniami naukowymi. Może odbywać się w formie terapii indywidualnej, grupowej oraz terapii pary.
Gdy brakuje bliskości, cierpimy — i my, i ci, którzy chcieli być obok nas. Jak rozpoznać lęk przed bliskością i sprawić, by nie zawładnął naszym życiem, rujnując szanse na wartościowe i dobre relacje w naszym dorosłym życiu? Kontakty z ludźmi już od dzieciństwa stanowią dla istotną część nas, bez której nie jesteśmy w stanie się obejść.
Przywiązanie jest najważniejszym elementem rozwoju psychospołecznego dziecka. Z początku najważniejsi są rodzice, którzy pokazują nam świat i uczą, jak sobie w nim radzić. W miarę jak rośniemy, poznajemy kolejne osoby, stajemy się dla nich kolegami i przyjaciółmi, a w końcu wchodzimy w związki romantyczne.
Trudności w trwających relacjach z innymi lub problemy z nawiązywaniem nowych kontaktów sprawiają, że nasz nastrój znacznie się pogarsza. Nie chcemy, aby wszystkie nasze rozmowy polegały na formalnym przerzucaniu się grzecznościami z współpracownikami czy błahych wymianach zdań z dalekimi znajomymi widzianymi kilka razy do roku.
Pragniemy, aby ktoś szczerze się nami interesował, trwał u naszego boku i był gotowy wysłuchać nas zawsze, gdy tego potrzebujemy.
Lęk przed bliskością i odrzuceniem
Gdy dostrzegamy, że wokół przechodzą zadowolone pary okazujące sobie czułości i niewidzące poza sobą świata, a my nie mamy nikogo, z kim możemy być tak blisko, ogarnia nas frustracja i złość. Choć czujemy, że brak nam relacji, w której byłoby miejsce na zwierzenia, głębokie rozmowy i szczere wsparcie, to gdy nadarza się okazja na taką znajomość, nie jesteśmy w stanie jej rozwinąć.
Jakaś niewidzialna siła hamuje nas przed wejściem w związek lub nie pozwala na zaangażowanie. Chcielibyśmy się otworzyć, chcielibyśmy pokazać swoje prawdziwe ja, ale istnieje w nas blokada, której nie możemy zdjąć ani my, ani osoba, z którą się spotykamy. Kiedy widzimy, że między nami zmniejsza się dystans i rozwija zażyłość, odruchowo chcemy się wycofać, bo przecież jeśli zbyt mocno się zaangażujemy, to możemy się zawieść.
Strach przed bliskością przybiera różne formy. Dla niektórych najtrudniejsze do pokonania jest obawa przed zranieniem. Jeśli nasze wcześniejsze doświadczenia związkowe były negatywne, wydaje nam się, że każde kolejne ułożą się podobnie.
Lęk przed bliskością objawy
Już raz się sparzyliśmy — teraz dmuchamy na zimne. Żeby się chronić, unikamy wszelkich form angażowania się, zatem brak tu miejsca na zwierzenia czy dzielenie się przemyśleniami.
Gdy relacja idzie o krok do przodu, my szybko cofamy się do punktu wyjścia. Podświadomość mówi nam, że prędzej czy później i tak się rozczarujemy, więc lepiej nie ufać partnerowi. Sądzimy, że za niedługo dowiemy się o kłamstwach i oszustwach — jest to tylko kwestia czasu. Strach przed zranieniem jest podstępny, gdyż nawet nie mając żadnych podstaw do podejrzliwości, nie jesteśmy w stanie zaufać.
Rozpamiętujemy to, jak potraktowano nas kiedyś i nie potrafimy zrozumieć, że to już zamknięty rozdział. Możemy również dystansować się, gdy kieruje nami lęk przed zaangażowaniem.
Tworzymy wokół siebie niewidzialny, lecz niemożliwy do przekroczenia, mur i zawzięcie bronimy się przed wpuszczeniem do własnego świata drugiej osoby. Wierzymy, że gdy damy się lepiej poznać, to okaże się, że nie sposób nas pokochać — jesteśmy przecież nieidealni. Myślimy, że gdy relacja się rozwinie, partner zauważy wszystkie nasze wady i uzna, że go przerastają.
Od początku wolimy się więc odsuwać i zakładać maskę, aby nie dopuścić do tego, by na jaw wyszło, jacy naprawdę jesteśmy. Czujemy, że będziemy zasługiwać w pełni na miłość dopiero wtedy, gdy będziemy doskonali, a jak wiadomo, to nigdy nie nastąpi. Zawsze znajdzie się jakieś niedociągnięcie, pochopnie wypowiedziane słowo, niewłaściwa reakcja, denerwujący nawyk.
Mamy tendencję do pomijania swoich podstawowych potrzeb i odmawiania sobie miłości. Równie często boimy się zaangażować, bo mamy wrażenie, że stracimy część siebie. Owocuje to mylnym przekonaniem, że będąc w związku porzucimy własną indywidualność, a krąg naszych zainteresowań zawęzi się tylko do partnera. Wolimy więc wycofywać się, aby mieć pewność, że relacja nas nadmiernie nie pochłonie.
Przeraża nas bowiem wizja podejmowania wspólnych decyzji i utrata dotychczasowej wolności. Osoba nim dotknięta może tłumaczyć sobie i otoczeniu ten stan rzeczy uwielbieniem samotności i singielstwa. Może też specjalnie tak angażować sobie życie i pracę, by jak najczęściej się przenosić i nigdy nie pozostawać długo w jednym miejscu, by w ten sposób tłumaczyć sobie swoją niechęć do związków.
Jak przełamać lęk przed bliskością? To zadanie trudne, na szczęście możliwe.
Bliskość jest trudna - jak pokonać lęk przed bliskością
Przede wszystkim jednak należy uświadomić sobie występowanie tego problemu. To bardzo ważne, bo u wielu osób zjawisko to, choć występuje i oddziałuje na jego związki — jest nieuświadomione. Należy też przestać przed lęk przed bliskością i uświadomić sobie jeszcze jedną ważną rzecz — problem nie jest winą partnera, to wcale nie tak, że z nim jest coś nie tak, co sprawia, że nie można nawiązać głębszej relacji.
Należy uświadomić sobie, że problem jest wewnątrz, nie na zewnątrz. Tylko tak uniknie się powielania tych samych błędów w przyszłości. Jeśli cierpisz sobie lęk przed bliskością, a mimo to jesteś obecnie w związku — nie ukrywaj tego przed partnerem. Dopóki nie wyjaśnisz, o co chodzi, Twój partner bądź partnerka nie będą mieli o tym pojęcia.
Stąd mogą rodzić się kolejne konflikty, które tylko będą umacniać lęk przed zaangażowaniem w przyszłości. Z kolei jeśli podejrzewasz, że to Twój partner cierpi na lęk przed zaangażowaniem — pamiętaj o tym, że on tak naprawdę wcale nie chce zachowywać się w taki sposób i wcale nie robi Ci na złość.
Potrzebuje przede wszystkim Twojego wsparcia, a nie złości i ataków. Trudno poradzić sobie z bliskością z zaangażowaniem samodzielnie czy nawet z pomocą najbliższych. W wielu przypadkach nieodzowna jest pomoc specjalistów, którzy pomogą zmierzyć się z lękami. Najlepszym sposobem na walkę z lękiem przed bliskością jest psychoterapia.
Zawsze należy pamiętać, że dla wszystkich żywych istot, w tym dla nas, ludzi, strach jest strategią ewolucyjną, która chroni człowieka przed różnymi niebezpieczeństwami. Dlatego, aby móc leczyć i ostatecznie przezwyciężyć niezdolność do nawiązania bliskości, ważne jest, aby rozpoznać i przyznać się, że lęk na zaburzenie lękowe.
Najpierw dowiedz się, dlaczego zamknąłeś się w sobie. Spróbuj uwolnić się od tych myśli i postaw, które na jakiś czas zamknęły Twoje życie przed drugą osobą. Na tym etapie duży sens ma psychoterapia lub profesjonalna porada psychologa. W ten sposób osoby dotknięte lękiem mogą znaleźć przyczynę swojego strachu i dotrzeć do sedna problemu.
Ponieważ radzenie sobie z negatywnymi doświadczeniami rzadko kończy się sukcesem w pojedynkę. Jest to jednak niezbędny warunek wstępny, by pokonać lęk przed bliskością. I ostatecznie: przyjmij pomoc i szukaj pomocy. Lęk przed bliskością może mieć znaczący wpływ na Twoje życie, szczególnie w romantycznym związku.
Może prowadzić do wstrzymywania uczuć lub tworzenia barier dla wyrażania swoich emocji, radzić kontaktów seksualnych. Ostatecznie nierozwiązane szkodliwe relacje i negatywne doświadczenia mogą prowadzić do izolacji społecznej, nadużywania substancji psychoaktywnych, a nawet depresji i zespołu stresu pourazowego.
Dlatego warto z problemami z bliskością radzić sobie z pomocą psychologa. Tylko specjalista może postawić trafną diagnozę i pomóc w przezwyciężeniu lęku poprzez odpowiednio prowadzoną terapię. Wpis blogowy nie jest artykułem naukowym. Ma jedynie charakter informacyjny i nie zastąpi konsultacji ze specjalistą.
Spokój w Głowie - lokalizacje poradni Poradnia w Wołominie Poniedziałek - Piątek, od do Sobota, od do Niedziela, od do od 1. Miła 3, Wołomin, 3 piętro. Mochtyńska 65, Warszawa. Zadzwoń Poradnia w Wołominie Poradnia Warszawa Białołęka Wyślij zapytanie. Umów wizytę. Strona główna Blog Lęk przed bliskością — jak robić?